Social Icons

Lata 90 to było coś! Setki wspomnień

Przez lata istnienia niniejszej strony, odwiedzający zostawili po sobie kilkaset wspomnień z tamtego okresu. Wspomnień, których wyrzucenie  w wirtualny niebyt byłoby wielkim grzechem. 

Zachęcam wszystkich do czytania oraz pozostawienia po sobie sentymentalnego świadectwa z czasów które już nigdy nie wrócą. 

Uwaga! Komentarze - wspomnienia wyświetlane są partiami. By czytać kolejne, należy kliknąć w napis "załaduj więcej", znajdujący się na dole strony. 

415 komentarzy:

  1. A kto pamięta gume turbo z obrazkami :) i flipsy w których rzekomo znajdowano pieniądze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam czekanie pod kioskiem na nowe karteczki do segregatora, zajęcia na sypiącej się sali gimnastycznej, oranżadkę w rurce kupowaną w sklepiku szkolnym i sezon ogrodniczkowy, kiedy wszyscy musieli latać w szelkach. Było kultowe "Z Archiwum X", którego wszyscy się bali, ale obejrzeć było trzeba i szałowe dyskoteki ze Scatmanem. Pamiętam, jak się bałam starszych, którzy latali w koszulkach Nirvany i flaneli w czarno-czerwoną kratkę. Jakoś fajniej było-nie chciałabym dorastać w XXI wieku. Przede wszystkim wydaje mi się, że zwracaliśmy mniej uwagi na modę i kasiastych rodziców-wszyscy łazili w dresach i rozwalonych trampkach, teraz już ośmiolatki przychodzą do szkoły wystorjone jak damy z balu debiutantek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wafle Kukuruku (czy jakoś tak), gumy Turbo (rakotwórcze rzecz jasna) i obrazki na wymianę :) Do tego moda na różne albumy do których kupowało się naklejki (z dinozaurami, z piłkarzami, z autami) i potem je namiętnie wymieniało (mi brakuje 1 16 81, ale mam podwójne 4 66 89;)). Jak ktoś miał C64, nie mówiąc już o Amidze czy w końcu PeCecie to był gość :) Przegrywane na "jamniku" kasety z hiciorami... to były czasy :) Szkoda, że moje dzieci będą dorastać w zimnym cybernetycznym świecie z wszędobylską inwigilacją...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sie jeszcze zalapalem na dorastanie w latach 90, Pamiętam jeszcze kartki, gre w mario na pegasusie... Nie chciałbym dorastać w tych czasach, gdzie dziecko w wieku 7 lat nie ma najmniejszych problemów z obsługą komputera

    OdpowiedzUsuń
  5. "Nie chciałbym dorastać w tych czasach, gdzie dziecko w wieku 7 lat nie ma najmniejszych problemów z obsługą komputera"

    Ale za to my w wieku 10 lat znaliśmy dziesiątki komend DOS-a ... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hubba - Bubba wtedy całkiem inna niz dzis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Około pół roku temu na fali resentymentu pograłem z kumplami z roku w pegasusa. To było coś, niby nie ma grafiki i takich tam, to cieszyło dużo bardziej niż jakakolwiek gra współczesna. Pamiętam jeszcze pepsi-colę, napoje ptyś(w charakterystycznych butelkach), oranżady w proszku no i oczywiście nieśmiertelne karteczki, mam jeszcze kilka segregatorów w domu:)Pamiętacie np. lane poniedziałki? Nikt nie biegał z super wypasionymi spluwami, tylko wiadra i butelki i hoolla:)

    OdpowiedzUsuń
  8. i jeszcze karteczki na wymianę były! i kola-kao (jakkolwiek to się pisze:) i małe wiadomosci DD :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, lezka o woku sie kreci! Jeszcze Vibowit i guma Donald :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a nie pamietacie tych tekturowych krazkow, ktore zbijalo sie takimi grubszymi, plastikowymi?? jak to sie nazywalo?? oryginalne chyba byly hoppies czy jakos tak, pozniej juz sie narobilo tazos i wielu wielu innych...
    i byly tez wafle z naklejkami dinozaurow :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a kto pamięta "opowieści z ciemności" czy jakoś tak :D

    co takie dzieci przy ognisku sypały piaskiem w ognisko i zaczynała się "straszna opowieść"

    aaa i jeszcze Dragon Ball :D

    no i nieśmiertelne Mario...

    ehh

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz to czteroletnie siostry mojej lubej mają Worda opanowanego :P A ja się wychowywałem przez całe lata '90 i jak sobie przypomnę wymienianie się "karteczkami" z królem lwem, całodzienne zabawy inżynieryjne w piaskownicy, Turbo, Ulicę Sezamkową (a nie pieprzone pedalskie teletubisie :P), psujące się pady do pegasusa, pistolety i GunMana to aż się łezka w oku kręci xD

    Wtedy było lepiej. Szło się po kupli i wrzeszczało pod oknem żeby wyszli, bo inaczej się nie dało. Babcie się wkurzały, by je olewaliśmy i robiliśmy swoje. Dzisiaj piaskownica nie jest "jezzy" i jak dziecko ma 4 lata to nie pójdzie :P Ja siedziałem i budowałem pułapki (dziura zasypana piachem na patyczkach) do kilkunastu lat i miałem zajebistą łopatę :D

    A jeszcze były niemożliwie kreatywne klocki LEGO, z których można było budować wszystko. Dosłownie. Nie to co teraz, że LRGO to zabawka dla niedorozwiniętych chyba (w założeniu), bo zamiast pomęczyć się nad złożeniem tych kilkuset nieraz części są cztery i zupełnie to niepodobne do samochodu czy helikoptera :(

    Dzięki za przypomnienie starych czasów ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Kukuruku sa smierdzace bo kosztuja dwa tysiace... sam Walesa ich sprobowal i w szpitalu wyladowal!!! hahahahaha
    Mimo rymowanki to byly najlepsze wafelki na swiecie! z naklejkami dinozaurow!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w szkole z tymi dyskotekami to było ciut inaczej, nie było rodziców etc, a ksiądź nie miał nic do gatki ;p Co do telewizji to pamiętam jeszcze wiele innych kreskówek, które puszczano na RTL 7, Co do kompuerów, to byłem szczęśliwym posiadaczem Amigi 600, teaz żałuje że ją sprzedałem ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. zaloga-G :) jesli ktos pamieta (jam jest 78 rocznik) pscółka Maja :) Sindbad żeglarz kogut z teleranka, domowe przedszkole, ehhh... moje dzieci juz beda chyb amialy wlasne roboty ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. A mieliście plecak ze skóry, taki ściągany worek? Był boski bo można było mazać po nim korektorem :D i a propos korektora.. korektor w pędzelku! Całe kartki nim się zamazywało i ten zapach roznoszący się po sali...
    Cola-kao z mieszadełkiem na baterie... wyglądało ono jak minimalistyczny helikopter ( minimalistyczny bo bez kokpitu i tylniego skrzydła). Nigdy nie udało mi się przy jego pomocy odpowiednio dobrze zamieszać kakałka ;D

    Wracając do współczesności, ostatnio zauważyłam w sklepie Tamagochi za 90 zł! Trzeba było nam niemądrym kupować je za 10 zł, w czasach ich upadku pod koniec podstawówki, zbilibyśmy kokosy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam jeszcze Cartoon Network po angielsku! Kojarzy ktoś Space Ghost'a? Miał talk show z którego nic nie rozumaiałam, ale kiedyś widziałam w nim James'a Hetfield'a :D Wieczorami zamiast CN leciał amerykański Wrestling a potem Celebrity Deathmatch :) oglądało się tylko bez wiedzy rodziców ]:->

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tym plecakiem to dowaliłeś! Pewnie że pamiętam!
    Ja napisałem sobie chyba tytuł jakieś piosenki Backstreet bojz :) po za tym nieśmiertelny liść marychy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bylo, bylo "Opowiesci z krypty", "Czy boisz sie ciemnosci" krolowal program RTL7 i Polonia, wymiana karteczek,guma Turbo i Donald... Dzialo sie

    OdpowiedzUsuń
  21. A te wszystkie piękne dobranocki :) Kiedyś to było, gumisie, muminki, miś kolargol albo pingwin pikpok... teraz, jak patrzę na to, co moje o dekadę młodsze rodzeństwo ogląda, to aż się chce wtyczkę z kontaktu wyciągnąć...

    OdpowiedzUsuń
  22. A pamietacie Kajko i Kokosza, no i nieśmiertelnego Hansa Klossa w wydaniu komiksowym? Ostatnio widziałem w kiosku jakieś wznowienie, ale to nie to samo... ten papier jakby za ładny :) ha - no i Freddy Kruger na video u kolegi co to jego ojciec pracował w Niemczech...

    OdpowiedzUsuń
  23. Pamiętam jak ojciec przywiózł koledze gameboya z Niemiec. Ten gameboy miał wymienialne nośniki pamięci. Nigdy później nie czułem takiej zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  24. klocki lego to było coś.Budowanie bazy gdzieś w krzakach z kumplami
    łażenie po drzewach.. to było coś
    no i cholerny diabeł piszczałka - do dzisiaj sie go boję :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Skoro o komiksach to nie można zapomnieć o Tytusie Romku i A'Tomku :D według mnie dzisiejsze filmy wymiękają przy nich :D Papcio Chmiel rządzi ( dlatego teraz chyba lubię piwko :D )

    OdpowiedzUsuń
  26. A nie pamiętacie tych krążków - kapsów ? Pamiętam, że zawładnęły moją podstawówką :). Wszyscy na przerwach grali w kapsy. Karteczki jakoś mnie ominęły. Do tego guma turbo, guma shock, która wykręcała usta przy pierwszym kontakcie. Jeszcze soczki w woreczkach i takie śmieszne chrupki w kształcie frytek, których już do tej pory nie uraczyłem.

    Jak czytam wasze komentarze, to widzę, że soczki w woreczkach były obecne w każdej szkole. Pewnie producent nieźle na tym zarobił, bo pamiętam, że koszt takiego woreczka to ok. 50 - 80gr. :

    OdpowiedzUsuń
  27. Konsola Pegazus i jej cudowne gry ^^ pamietam ile zasilaczy spaliłem grając w Contre :D

    OdpowiedzUsuń
  28. a pamiętacie ja w Polsce pojawiły się rolki (łyżworolki heheh, ehh ludzie gapili się na nas jak na kosmitów.

    OdpowiedzUsuń
  29. contra to była najlepsza gra na dwóchgraczy na poegasusa bez dwóch zdań!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wafelki się nazywały kukuryku z tego co pamiętam. Pamiętacie stare 10 tysięcy? haha to były banknoty. U mnie na szkolnych dyskotekach grał ktoś ze starszego rocznika i można było pozdrowienia za drobne zamawiać. Zawsze wchodzili jacyś kolesie z innych szkół i wszyscy ich obserwowali. Balony z huby-bubby, jedna butelka oranżady dla 4 osób :) to było coś!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystko powyżej mnie rozbawiło - toż to moje dzieciństwo:)
    Z niewymienionych rzeczy - a plecak "kostkę" to ktoś nosił ? :) Bluze BacstreetBoys też miałem. Czytało się PopCorn (bravo było zakazane) :)
    Te "papierowe krążki które się zbijało plastikowymi" my nazywaliśmy kapslami, potem sie grało na Tazosy :)
    Potem jeszcze były tzw. Szokisy czyli plasikowe figurki które się strącało.
    Disco Relax w niedziele przed kościołem?
    A szał jazdy na rolkach po 1ej komunii?
    Pisanie markerami po murach, i zabawa w grafficiarzy?
    Serial Pełna Chata, Alf, AlloAllo?
    I Świat wg. Bundych?
    Ileeee tego było!
    Pozdrawiam cały rocznik 86!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kulfon i Monika ;) Urodziłem się w 88 i mało już tego było, ale trochę rzeczy jeszcze pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jajko ze zwierzakiem się faktycznie kupowało za 10 zł w kiosku, a teraz poszedłem z nudów lego zobaczyć (nie to samo co wtedy, a szkoda) i wychodząc zobaczyłem tamagotchi za 100 zł i się załamałem.
    A cartoon network po angielsku to było moje dzieciństwo. Batman, takie 2 koty co miały wypasiony samolot na wysypisku śmieci, kot chyba tiptop się nazywał...
    Szkoda że nasze dzieci na 3 urodziny dostaną laptopa...

    OdpowiedzUsuń
  34. I najważniejsze - rozrywki lat '90 : granie w piłkę wszędzie i ciągle - oczywiście w niemca do 10, głowka za 2. i kto wypierda... ten zapierda... A do tego czasami i granie w gume z koleżankami :) i oczywiście zabawy w dom. i moda na deskorolke, łyżworolki(kozaki smigały w Bayerach czy jakoś tak). Nie to co teraz dzieciaki mają- całe wakacje przed kompem. Z muzyki też wiele wielkich przebojów dyskotek szkolnych można by tu dodać, chociażby niezapomniane "wolne" przy Drupi - Sereno, Metallice - Nothing else matters. I niedowierzanie i szok po pierwszym nielegalnym posłuchaniu Liroya na walkmenie który był szczytem marzeń. A gumy ze spadochroniarzami? to było coś! i jeszcze ta sprężyna co tak po schodach chodziła.. I kawa Inka.. i wiele innych - świetna notka!

    OdpowiedzUsuń
  35. oranzady "Helena", zlote mysli, podworkowe granie w pilke, chowanego, panstwa i miasta, dziewczyny bawiace sie na statance i "gumie" :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeżeli coś mogę dodać od siebie a nie jest zawarte w komentarzach to mam na myśli jeżdzące po małych miejscowościach ( i nie tylko ) wagony z salonami gier, : strzelanie z nieuregulowanym celownikiem do zapałek, gry na maszynach i jedna szczególna gra która zapadła mi w pamięci ! a mianowicie Sunset Riders ( akcja na westernie gdzie biegały na ciebie byki ) no i jeszcze turtlesy.. ale juz tej nazwy nie kojarze...

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj tak, najlepsze lata mojego życia. Moje dzieciństwo i wczesny okres dorastania. Dyskoteki szkolne, wafelki Kukuruku, gumy Turbo czy Donald, oranżada w proszku. Niezliczone godziny spędzone przy Pegasusie, którego dostałem na komunię wraz ze Żłotą Piątką - mam go do dziś. Potem była Amiga 500, którą również posiadam do tej pory (szokiem wtedy było dla mnie, że gra jest na przykład na pięciu dyskietkach. Dziś nie dziwi mnie, że gra zajmuje kilka płyt DVD). Pamiętam jak z zazdrością patrzyłem na żołnierzyka G.I.Joe, którego miał mój kuzyn. Nawet komiksy wydawane obecnie mają inny klimat, niż te z dawnych lat: Spider-Man, X-Man, G.I.Joe, Transformers, Goliat, wcześniej był również Kaczor Donald. No i te niezapomniane kreskówki: He-Man, Tsubasa, Czarodziejki z Księżyca, Pole-Position (czy jakoś tak), Transformers. Wspaniałe czasy, często wracam do nich pamięcią. Ale cóż... czasy, a co za tym idzie i moda, trendy cały czas się zmieniają i może za parę lat ktoś napisze podobny artykuł o tym, jaka to pierwsza dekada XXI wieku była wspaniała, jak to świetnie spędził dzieciństwo i mógł dorastać w takich skomputeryzowanych czasach. Jak za przykładem jednego z Teletubisiów nosił czerwoną torebkę...

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja pamiętam "Tata, a Marcin powiedział" z panem Fronczewskim:) poza tym pamiętam oranżadę "mandarynkę" i zabawki (miałem ogromnego malucha z napisem "gks katowice" Teraz na allegro to poszedłby za parę stówek, a ja go głupi młotkiem:D

    OdpowiedzUsuń
  39. A kto grał "kampufką" na boisku albo się rzucało w ściany szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja mialem Amige 500 i 100 dyskietek do niej a dzialala mi tylko jedna gra, jak ja ja kochalem

    p.s. tez mialem ten skorzany plecak a i korektora na nim nie brakowalo;]

    pamietam jak dzwonilo sie z budki telefonicznej dwa razy do roku a nie ze komorki, tak samo kumpli sie odwiedzalo po 5 razy dziennie a nie ze dzisiaj sobie dzwonie albo esa pisze.

    ale mi sie zatesknilo, ide chyba po drzewie polazic kolo domu ;]

    OdpowiedzUsuń
  41. AAAAHHHHH! to były czasy poczułem sie młodszy

    OdpowiedzUsuń
  42. ja chce wrocic do tantych czasow bo bulo zajebiscie gdy ruscy przyjezdzalai na handel calymi autobusami

    OdpowiedzUsuń
  43. ja najlepiej wspominam lody smietankowe i gumy turbo. a najbarziej pierwsza motorynke 5zl i pelny bak byl cale dni szalenstwa pozdro 82r

    OdpowiedzUsuń
  44. swietne było Bajkowe Kino na TVNie... nie wiem dalczego to zdjeli :( Miedzy bajkami byl Jan Wężyk ktory komentował mecze miedzy roznymi gatunkami zwierzat :)

    w sumie w pokemony tez sie jeszcze gralo, w te tazo czy cos w ten desen co sie odbijalo o ziemie i ktore spadly na dobrą strone to Twoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. No tak wszysko pamietam i musze jeszcze dodac, że oglądałem "Sagale" czy jakos tak. To serial o dzieciach szukających jakis tam kamieni. Był tez oczywiscie "Laki luk", "struś pędziwiatr" itd. No ale akcja z kola kao i elektrycznym mieszadełkiem mnie rozwaliła najbardziej. Pamietam jak sie cieszyłem tą zdobyczą i szpanowałem przed kumplami, no ale potem juz wiecej osob nabyło sobie to mieszadełko. A co do dyskotek to u nas ksiądz nie miał nic do gadania, to była sprawa wychowawcy:D

    Kurcze jednak te czasy były zarombiste.
    A no bo bym zapomniał jeszcze była contra na pegazusa no ale to juz raczej tylko faceci będą kojarzyć:D

    OdpowiedzUsuń
  46. No jasne, motorynka :-D Programy TV jak: Ciuchcia, Tik-Tak, Teleranek, Domowe Przedszkole ;-p. Kurczę niezapomniane czasy. I słońce świeciło jaśniej, i powietrze było czystrze. Kiedyś dostawało się 5 zł na zakupy i wracało się z pełną reklamówką, a teraz wszędzie te kamery ;-p A tak poważnie - naprawdę cudowne lata. Ale chyba każde pokolenie tak ma, że z tęsknotą wspomina lata swego dzieciństwa. Pozdro '86

    OdpowiedzUsuń
  47. Genialny art. ;D.. Ja pamiętam serial "Webster" na polsacie, no i był jeszcze nieśmiertelny "Airwolf" z przepiękną muzyką w Intro, którą sobie nagrałem na kaseciaku Unitra i puszczałem codziennie ;D.. Pegazus to był lans - były dwa typy "stary" i "nowy", stary miał taką wajchę do wyciągania cartridgy, a nowy przycisk.. Zupełnym lansem było jak ktoś miał oryginalnego NESa ze stanów, a jak ktoś miał "PolyStation" to się z niego śmiało ;D Oj grało się grało w Złotą piątkę i Srebrną czwórkę.. Dizzy i dwie wersje Big Nose'a, uszzz.. Na podwórku też się wiele działo, pamiętam jak w kioskach można było kupić takie modele samolotów ze styropianu ze śmigiełkami. Nie zapomnę jeszcze żołnierzyków, figurek G.I. Joe i resoraków Matchboxa.. Pamiętacie jak się sprawdzało, które są oryginalne, a które podróby? :D Achhh, sentyment...... Pozdrawiam, Spazz..

    OdpowiedzUsuń
  48. Aaaaa i jeszcze Flippery (chyba tak się nazywały) - samochodziki dwustronne z kosmicznymi torami! Zawsze chciałem mieć taki tor ;/

    OdpowiedzUsuń
  49. cymbergaj z tata (dwa pudelka po zapalkach i dwie monety za zawodnikow i jedna mniejsza jako pilka), 5-10-15, lista lista lista przebojow, lista hop bec.

    Wgrywanie kaset na commodore 64 i modlenie sie zeby nowa gra poszla :) pozniej ryzyko przestawienia glowicy srubokretem zeby inne zadzialaly, pekajace sprezynki w joystickach :P albo przepisanie kodu animacji parosekundowej majacej kilkaset wierszy (z gazet) :P

    OdpowiedzUsuń
  50. te "kapsle" to nie były czasem Dunkin Caps ?? czy coś takiego?
    Pamietam ze w mojej szkole mielismy tego na kilogramy.
    z bajek pamiętam jeaszcze Żan Hazuki (nie wiem jak sie to pisze) taką siatkarkę.

    OdpowiedzUsuń
  51. bajka krecik, wata cukrowa, jo-jo, bezrobotne :) i plakaty z gazet

    OdpowiedzUsuń
  52. a visolvit ??? ktos pamieta, z tego co jeszcze nie bylo to moze przypomniec komiksy Kaczych opowiesci, pamietam jak pozyczalem od kumpla, mialy chyba ze 200 stron "Komiks Gigant"..hyhy rocznik 82

    OdpowiedzUsuń
  53. Visolvit sie jadło palcem ;D

    OdpowiedzUsuń
  54. G.I. Joe:>:>:> - to było to! Maiłem ok 20 figurek które zakupiłem w markecie Prozperito. CHyba zaraz sobie jakiegoś kupie...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. ehhh...łezka się w oku kręci. A kto pamięta taką mała ruską gierkę w której się łapało jajka?

    OdpowiedzUsuń
  56. komiksy kaczora donalda,kaczych opowiesci mialem mnustwo zajeboza 82

    OdpowiedzUsuń
  57. a no i jeszcze bajka "sąsiedzi" i "Wilk i Zając", o tym bym nie mogł zapomniec

    OdpowiedzUsuń
  58. ja zawsze niemoglem sie doczekac odpustu zeby sobie kupic pistolecik na korki i kapstle

    OdpowiedzUsuń
  59. Spoko, visolvit i vibovit można nawet teraz kupić w aptekach. Kupiłem vibovit 2 tygodnie temu, ale jest jakich mało słodki. Ciekawe ile za naszych czasów dosypywali tam cukru:)

    OdpowiedzUsuń
  60. hehee podstawówka ;ppp
    poł klasy było za Backstreet boys pół za Kelly family,a mieliscie zeszyty "złote myśli" co sie wpisywało kto sie komu podoba i z kim chodzi i takie tam ....karteczki zbierałam, naklejki z turbo z kuku ruku cos tam z barbie tez było...sklep PEVEX w którym mozna było kupić wszytsko za dolary...oj te klocki lego:)prażynki (do dzis uwielbiam)
    soczki z torebki oranzada oczywiscie
    na ZPT sie wyszywało robiło na drutach albo ostrzalkę do ołówka...a na WFie każdy miał spodnie z paskami...glównie 2 albo 4 ...hehe a na dyskotece każda laska w lambadówie albo getrach z lajkry albo jednym i drugim naraz:) pzdro dla wszytskich pamietajacych te piękne czasy!!!

    OdpowiedzUsuń
  61. DISCO POLO na polsacie z rana w niedziele! XDD

    OdpowiedzUsuń
  62. Sagale pamietam. Były jeszcze inne seriale tego typu na TVP3:P. A jeśli chodzi o szokisy, to jak dziś pamiętam - przeczytałem gdzieś, że jeśli rzuci się 10 naraz o podłogę, to będą się sprężyście odbijać! Do dziś pamiętam moje rozczarowanie kiedy tak się nie stało :(, miałem jakieś 5,6 lat! Pozatym mam jeszcze kilka żetonów z "Kosmicznego Meczu" i wszelakich postaci bajkowych z Mr. Snaki!

    OdpowiedzUsuń
  63. Te pamiętne niedzielne popołudnia u kuzynów ... Wszyscy się zbierali przed telewizorem ...I grało się we wszystkie gry na pegazusa ... Contra, Mario, PacMan, Space Invaders,TETRIS ( to już był szok dla każdego nawet tych starszych ) Tank's ... Nie to co teraz . Komputery, mini bajery . Każdy siedzi sam w domu i nikt z nich nie wychodzi !!! Lata 90 ... To były czasy ...

    OdpowiedzUsuń
  64. A pamiętacie intro z magazynu "Morze"...?

    OdpowiedzUsuń
  65. Nieśmiertelne klocki Lego ;] w latach 90tych to było coś :D szczególnie w pierwszej połowie tych lat...
    No i zabawy na podwórku... Teraz chyba żaden dzieciak nie pomyśli żeby wyjść z kumplami i pobawić się chowanego czy gonito na podwórku, ahhh to były piękne czasy, a teraz? jedyne urozmaicenie to coraz nowsze gry na PC czy programy w Tv..

    OdpowiedzUsuń
  66. moje dziecinstwo to LEGO, gra w 'wojne' (mieszkalem w domu ze sporym 'terenem' dookola), piaskownica z resorakami (+topienie mrowek woda z weza:) ), zabawa na wagonach na stacji kolejowej (sic!), numeromania (kampania pepsi albo coca coli, nie pamietam, Fraczewski codziennie czytal numery, ktore wygraly jakas gruba kase), namietne ogladanie horrorow i filmow akcji na VIDEO, comodore C64 (bubble bobble to meczylem z 1,5roku)... ech wspomnienia sie budza... jeszcze duzo by pisac...

    OdpowiedzUsuń
  67. Taa albo dochodziła jeszcze do gonita i chowanego ...zabawa w Krowe :D
    a pamiętacie zabawki/pamperki typu Dżiajdżo ???

    liściki na lekcjach :) no i granie w państwa i miasta :D

    OdpowiedzUsuń
  68. motomyszy z marsa, tazosy star wars

    OdpowiedzUsuń
  69. dla mnie jeszcze brakuje tutaj niedzilnych audycje JW23 na RMFie, teraz nie ma czegos takiego, nie raz zarywalo sie noc tylko poto zeby Pana Jędrycha i Wrone posluchac. Teraz nie da sie sluchac radia. Albo Inwazja Mocy, pamietny koncert Skorpionsow w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
  70. Co prawda jestem z rocznika '91, ale jeszcze się załapałem na tamte lata hihi. Ehh..jojo, kreskówki (TVN - Bajkowe Kino; Canal+ - Diabelski Młyn, RTL7 - Odjazdowe Kreskówki w tym Dragon Ball, Dr. Slump i kilka innych ^^). Hmm..co jeszcze. A, "O.K." do nauki angielskiego ;P Hmm...całe dni spędzane albo przy Pegazusie (i te w kółko psujące się joysticki), albo - jeśli cieplejsze dni - plac szkolny i zabawa w chowanego (tak gdzieś z 20 osób), łażenie po drzewach (kiedyś moja siostra mając 14 lat spadła z 17-metrowego drzewa. Ale nic się na szczęście Jej nie stało :). W roku szkolnym gra w "gumę" - "kokardę". Hmm..co jeszcze.. aaa.. Pokemony, kartki do segregatorów, tomagotchi, Złote Myśli, Państwa-Miasta i inne... . ;D Heh...fajnie powspominać stare czasy. Teraz co prawda nie to samo. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie zauważyłem, żeby ktoś wspomniał o KAPSLACH z Tazosów!!! Miałem kiedyś nawet złotą rzutkę ;)Oprócz tego pamiętam jeszcze, że na każdym mini playback show w szkole było 5 zespołów Spice Girls.

    OdpowiedzUsuń
  72. W ogóle teraz dzieci na ulicach nie widać może wymarły ? :) Kiedyś zaraz po szkole się leciało do domu założyć pseudo korki (trampki od wietnamca najczęściej) i na boisko i dawaj do zmroku. Blokowego, nasz plac na wasz plac. A potem w domu opieprz za rozwalone gacie i po dupie od ojca najczęściej za nieszanowne rzeczy. A daj klapsa teraz dziecku to cie do na policje poda że się znęcasz na nim. Kiedyś to było nie pomyślenia a teraz rośnie pokolenie bezstresowo wychowywanych bandziorów.

    OdpowiedzUsuń
  73. Skakanie w gumę, bluzy z Królem Lwem i Pocahontas, dresy z 2 lub 4 paskami (co niektórzy jeden odpruwali :D ), no i karteczki, gdzieś je chyba jeszcze mam. Pozdrowienia dla rocznika '85 :)

    OdpowiedzUsuń
  74. a co do muzyki to jeszcze powinniscie pamietac eifel 65 http://www.youtube.com/watch?v=H25lz7gchaw
    az lezka w oku sie kreci...

    OdpowiedzUsuń
  75. Hehehe. A co do zabawek to jeszcze LASERY:D:D U mnie miał każy, a kto nie miał to był frajer. Świeciło się po tablicy w szkole. Były dodatkowe tzw."końcówki, nakładki", które rozpraszały wiązkę lasera na różnorakie obrazki. Kto miał ich najwięcej i najciekawsze ten wiódł prym w klasie. Niektórzy dalej wiodą ten prym mimo, że nikt już nie pamięta, że wszystko zaczęło się od lasera. Po prostu tak już zostało:).

    OdpowiedzUsuń
  76. wlasnie jeste najstarszy z rodzenstwai mam mlodszego brata ruznica wieku 17 lat jak widze jak jest wychowywany i ze calymi dniami przy kompie lub tv spedza to zygac sie chce jest w 4 kl ja w tym wieku z kumplami sie bawilem na biisku lu na rowerach sie jezdilo a teraz dzieciaki komp lub tv i koniec poza tym swiata nie widza

    OdpowiedzUsuń
  77. sobota godzina chyba 13 lub 14 swiat wolda disneja SORY ALE NIEWIEM JAK SIE TO PISALO

    OdpowiedzUsuń
  78. Tygrysia maska wywarł na mnie tak duży wpływ, że jak miałem parę lat rozprułem łeb wielkiemu misiowi , rozrzucając piankę po całym w domu po czym z łbem misia na sobie wbiegłem do pokoju rodziców (budząc ich przy okazji) i krzycząc że jestem Tygrysia Maska :D

    OdpowiedzUsuń
  79. Tutaj macie blok reklamowy z 1991 roku, wyemitowany przez T1P (obecnie TVP1):
    http://www.youtube.com/watch?v=5SfIbssASD8

    A tu reklamy z roku 1994 nadane przez Polnia1:
    http://pl.youtube.com/watch?v=SlA27nz0lBA

    A tu kampania przeciw przemocy wobec dzieci, nie wiem, z którego roku:
    http://www.dailymotion.com/video/x2bv3i_przemoc_ads

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja kiedys znalazlem kase we flipsach

    OdpowiedzUsuń
  81. a guma do skakania? moda na ogrodniczki, moda na spodnie w kratke, moda na rurki, i plastkikowe sandalki na obcasie albo bez, napoj w woreczku z rurka, wymienianie sie karteczkami, taklimi z notesików albo kolorowe segregatory i rowniez wymiana karteczek!!!! a! i fartuszki granatowe, chałaty!!! ale bylo wspaniale!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  82. Woooo gierka z lapaniem jajek miecie :D:D, mam ja do tej pory tylko bateryjek brak :]

    OdpowiedzUsuń
  83. polonezik na nakrecanie na kluczyk[miniaturka samochodu]

    OdpowiedzUsuń
  84. Muzyka lat 90., wszystkie te wyzej wymienione seriale, filmy na kasetach (do dzis pamietam jak szybciej zerwalem sie ze szkolnej dyskoteki zeby wypozyczyc i obejrzec Kosmiczny Mecz). SKS-y (dla niewtajemniczonych Szkolne Kółka Sportowe) w szkolach po zajeciach:)) Bieganie za pilka do 22 - lato, jesien w blocie, zima w sniegu, wiosna (nie raz bylem potem przeziebiony, ale co tam, gralo sie dalej). Wiele rzeczy do dzis wspominamy z kumplami. Teraz dzieciaki siedza tylko w domach, przed komputerem. Kiedys jeszcze przed Nintendo (sam mialem podrobke - terminatora:)) za "komputer" sluzyly mi pilkarzyki zbudowane z klockow:) "boisko" do nich zbudowane z drzwi ze starej lodowki, albo boisko na dywanie:)) Walki niezliczonymi oddzialami zolnierzykow (to naprawde uczylo patriotyzmu:)) Nigdy nie zapomnie jak z kumplami z osiedla (byla nas taka grupka 5-10 osob, inni tez pomagali) zbudowalismy kilka naprawde dobrych boisk (teraz unia stawia nam boiska)- boisko do kosza (z koszami na 2,60m:), 2 boiska do pilki noznej (najpierw ukradlismy nieco drewna z lasu na bramki, potem dostalismy metalowe slupy-oczywiscie nie za darmo). Pozniej zbudowalismy boisko do siatkowki (ktore swoja droga przerobilismy na boisko do plazowki jeszcze 4-5 lat temu). Juz nie wspomne o tych wielkich turniejach pilki noznej (w ktorych z wioski 1,5tys. potrafilismy wystawic 5-6 druzyn z roznychy regionow wiochy:)) - nagroda byla pilka za 200.000 (20zl) na ktora sie zrzucalismy. Gumy Turbo, Kukuruku - tak to wszystko moje dziecinstwo. Jecze lizaki KIT, ktorych kiedsy sie tak najadlem z kumplem ze nigdy pozniej ich nie ruszylem:))

    OdpowiedzUsuń
  85. Oj tak, karteczki to było coś! Na przerwie w szkole wymieniało się z innymi. Nawet moja nauczycielka matematyki je kolekcjonowała i zamiast prowadzić lekcje chwaliła się nam swoimi 'nowościami'.
    Uwielbiałam grać na Amidze (Super Frog, Jaguar i inne wspaniałe gry).
    Myślę, że dzisiejsze dzieci mogą nam tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  86. Komiksy z tm-semic za 9900 zł( jaka cena :P) , gumy i nalepki z żołnierzykami g.i.joe, zabawki tej samej nazwy kupowane za 20000 zł. To były czasy.

    OdpowiedzUsuń
  87. wszystko to co napisaliście +

    Jak starszaki wychodziły latem na dwór z lupą i paliło się mrówki :D
    Gadanie na trzepaku
    Masę zabaw "bez zabawek" które trzymały nas do 2 w nocy na dworze a rano i tak o 6 wychodziło się wypoczętym :D
    Kapsle którymi rzucano do dołka :D

    Ehhh tego już nie ma. To przez nas, wiecie?

    OdpowiedzUsuń
  88. a pamietacie "game-boy`a" na ktorym byl napis 99in1... a na nim prawie sto gierek tetrisa?? :P

    OdpowiedzUsuń
  89. ...a zabawy ze znajomymi w chowanego w starych domach lub latanie z plastikowymi spluwami. Nie wspominając ganianie sie na przerwach wolnych dni po szkole kiedy to zamiast kompa siadało sie przed modelarzem lub robiło figurki z papieru. Kopiowanie gier na commodore również wymiatało- pamiętam pożyczanie sobie nawzajem z kumplem rożnych tytułów i przegrywanie na płytki gdzie trzeba było kasować jakieś mniej potrzebne tytuły. Zepsute joystick. Gra w piłkę z kumplami - cale dnie. Czy chociażby wspominam moja stara szkole gdzie było tak malo miejsca ze trzeba było wychodzić na przerwy na dwór do parku a tam sie dopiero działo :)( najfajniej było w zimie kiedy do pasa śnieg sięgał ) :).

    OdpowiedzUsuń
  90. Przełom lat 90tych i 00wych, Pokemon Tazo. Codziennie na przerwach formowały się dziesiątki kupek grających w to na korytarzach. Mnie jednak ten mem nie pochłonął.

    OdpowiedzUsuń
  91. I żołnierzyki które się przywiązywało do worka na śmieci i puszczało :D no marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  92. A bajki czy ktos pamieta BRYGADE RR albo TROSKLIWE MISIE..to bylo to....jakies stare odcinki odtwarzane na mgnetowidzie..;) Comodore z grami na kasety...i...Kelly Family , Spice Girls....kazda z dziewczyn marzyla o tym by byc jak Emma czy MelC...kurcze to byly czasy

    OdpowiedzUsuń
  93. chyba nikt nie wspomniał o MAKARENIE ... no i COCO JUMBO z 96 :)
    się dylało przy tym :D
    no i ta papeteria, im bardziej kolorowa i zapachowa tym lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Z tamtych czasów pamiętam:
    Moje osiedle pełne życia gry na boisku do "Nogi" nikomu by do głowy nie przyszło by po szkole w domu siedzieć.....
    Wojna na atrapy broni czy patyki podobne do "splów" ,podchody ,zapuszczanie się na inne osiedle i już cała masa frajdy gotowa.
    Pamiętam jak do domu wracałem zgrzany bo nie można było nigdzie usiedzieć, sportu i ruchu na świeżym powietrzu aż nadto.

    Ciuchy-co miałeś to nosiłeś kto by tam na metkę patrzył ???

    Dorastania w tamtych czasach (także czasach bezrobocia) nie zamienił bym na żadne inne, a współczesnych, to bym nawet za dopłatą nie wziął.

    Dziś patrzę na to samo osiedle.... wymarłe , szklana pogoda w domach, dzieciaki od małego nakręcane przez TV w sposób materialistyczny.

    OdpowiedzUsuń
  95. Ojjj piekne czasy, rocznik 91, ale moja "wioska" zawsze byla zacofana.

    Zabawy w piachu, takie niewinne, a teraz? dzieciaki 4-5 lat przy kompach.

    Pamietam pegazusa, atari, c64. Najbardziej mnie zaskoczylo pierwsze spotkanie z atari, porownujac do mojego starego c64... ehh.
    Pamietam "Airwolfa", ale tez rozne bajki, np "Dragon Ball". Duzym zaskoczeniem w dziedzinie animacji i filmu byl dla mnie "Kosmiczny mecz"

    Ciekawe co z tym duchem walki u ludzi, wydaje mi sie ze moje pokolenie jest ciut zacofane wzgledem nadchodzacego(np 10 lat roznicy) ale wydaje mi sie ze bylo bardziej uczuciowe, mniej przygnebione, mniej dotkniete przez ten dzisiejszy wyscig szczurow...
    21 nadchodzi, czas do lekcji! Dzieciaki korzystac z zycia poki mozecie, moze ktores z Was wpadnie tutaj.

    Super notka, gratuluje tego video Smolenia.

    OdpowiedzUsuń
  96. Ja pamietam jak wujek z Niemiec przywiozl coca cole i gumy w kształcie kuleczek

    OdpowiedzUsuń
  97. pamietam jak moja siostra wygrała piłkę, z jakiejs promocji wspomnianych tu juz wafelków kuku ruku, niestety po odebraniu okazalo sie że była przebita...a przyjezdzała do was wata cukrowa? mnie mama nie chciała kupowac bo się zeeby psuly :(

    OdpowiedzUsuń
  98. i nie wiem jak wy... ale my graliśmy na klatce w EUROBIZNESS godzinami! az mama nie kazala isc do domu spać albo uczyc sie!!:D

    OdpowiedzUsuń
  99. Oooo nie wspomnienia powróciły :D Wielki szacun za ten temat :D Właśnie cała ta rozmowa zainspirowała żeby zrobić jakąś impreze tematyczna lata 90te :D Potrzebuje muzyki podawajcie tytuły piosenek :D

    Na początek :
    Mr.President - Coco Jambo

    OdpowiedzUsuń
  100. Disco Polo Live, Disco Relax (u mnie ksiadz konczyl msze wczesniej aby wszyscy zdazyli wrocic na 10.00 do domu). Z programow tv to "Tata a Marcin powiedzial...", "Randka w ciemno", "Kolo fortuny" i inne "zachodnie" teleturnieje. No i kino nocne w sobote!! Karteczki z notesikow czy z segregatorow. Wspolna gra w pilke (a nie w FIFE jak dzis). Zabawy w chowanego czy wojne. Dresy z paskami i guzikami na nogawkach, no i czapeczki z daszkiem, obowiazkowo z logiem druzyny ze Stanow (pamietam, ze musiala miec ilestam przeszyc na daszku zeby byl to oryginal!!). Czlowiek wcale w domu nie siedzial, ciagle gdzies sie wloczyl - nie to co teraz...

    OdpowiedzUsuń
  101. Haddaway - What is love (nie wiem z którego to roku, ale jakoś z dzieciństwem mi się kojarzy), Sinead O'Connor "Nothing compares to you" i jakaś piosenka Jona Secady, tytułu nie pamiętam

    a jeśli chodzi o zabawy, to pamiętacie coś takiego, że się rysowało okrąg na ziemi, dzieliło na tyle części ile ludzi się bawiło (do 5) i potem się rzucało patykiem, jedna osoba miała go złapać/znaleźć i potem mówiła ile kroków będzie do innej, której chciała kawałek "ziemi" zabrać (trochę to pokrętnie wytłumaczyłam, mam nadzieję, że wiecie o co chodzi)

    jeszcze pamiętam modę na koturny (każda dziewczyna musiała je mieć) i Smerfne Hity

    jeśli chodzi o bajki z "Bajkowego kina" to najbardziej w pamięć zapadł mi "Kapitan Planeta" i "Inspektor Gadżet"
    rocznik 88

    OdpowiedzUsuń
  102. Zapomnialem o video!! To bylo cos najpierw byly odtwarzacze a pozniej prawdziwe video, takie, ktore umozliwialy nagrywanie. W szyczycie popularnosci pol wioski u mnie siedzialo i Rambo ogladalo :) Dziennie potrafilismy po 3 filmy obejrzec. Ehh...

    OdpowiedzUsuń
  103. A teraz miazga:

    Bewerly Hils 90210 :D i przygody Brandona i całej ekipy :D

    OdpowiedzUsuń
  104. ...albo polski odpowiednik BSB - Just5? to było coś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  105. Z kreskówek jeszcze Chip and Dale i Brygada RR :D

    OdpowiedzUsuń
  106. To jest moje dzieciństwo. Piękne lata 90

    OdpowiedzUsuń
  107. aaa... i z seriali jeszcze "Słoneczny patrol"

    OdpowiedzUsuń
  108. Z hiciorów-nieśmiertelny kawałek Belini-"Samba de Janeiro" ,z kreskówek pamiętam "Królik Buggs", "Różową panterę","Było sobie życie","Tom i Jerry" ponadto "Jetsonów", "Scooby Doo" i inne bajki "Hannah Barbera". Swojego czasu leciał na "dwójce" "Latający cyrk Monty Pythona"... Pamiętam także jak u kumpla oglądaliśmy w bodajże niedzielę "Strażnika Teksasu"... ech... to były czasy...

    OdpowiedzUsuń
  109. Teraz to nawet zimy nie są takie jak kiedyś, choćby w latach `90. ;D Pozdro rocznikowi 1991!

    OdpowiedzUsuń
  110. jeszcze były lenary, potem plusy, gra w butelkę na wycieczkach, rzucanie monet do dołka, lub jak najbliżej ściany. kapsle, "ścianka" gra w poprzeczkę;d kwadraty, 2 ognie, gumy do żucia z śmiesznymi piłkarskimi naklejkami chyba wc 94, toxic grusejders/ scooby i chyba nie wydrukowane 3 naklejki brakujące do nagrody, "lambada" ale to chyba wcześniej, pirackie płyty od "czarnuchów" (no offense;), filmy na kasetach vhs, przegrywanie rapowych kaset jak ktoś kupił oryginał zaraz ustawiała się kolejka, petardy kredki chyba, cebulki takie malusieńkie

    OdpowiedzUsuń
  111. a ja tam pamiętam jak dopiero co weszło Mario:P.Do dzis mam sentyment do tego i niekoniecznie tylko do tego. hohohooo

    OdpowiedzUsuń
  112. pamiętam też, że w pewnym okresie podstawówki wszyscy śpiewali piosenkę Muminków na przerwie, ale ze zmienionym tekstem (Muminki się cieszą, że ciebie powieszą, Muminkiii...), było tego parę zwrotek

    OdpowiedzUsuń
  113. Tak było!:) Ja ciągle żyję latami 90. Nie ma to jak na imprezie usłyszeć "Coco jumbo" albo "Majorkę" Od razu wszyscy się ożywiają:D..eh

    OdpowiedzUsuń
  114. A pamiętacie słynne hoppies'y, tazo i zappery :)

    http://img142.imageshack.us/img142/1427/hoppiesfo8.jpg

    OdpowiedzUsuń
  115. a czy ktos widzial dzisiaj salony gier z automatami na zlotowke, nie kafejki. albo "jamniki", Liroy oczywiscie ktorego trzeba bylo chowac zeby matka nie spalila kasety. satelitka na ktorej sie ogladalo wszystko po niemiecku i oczywiscie nie mozna pominac tutaj niemieckiej VIVY albo ONYXa. seriale to 'doktor quinn', 'alf' i oczywiscie 'swiat wg Bundych' ktorego dzisiaj mozna znalesc na you tube. do tego karteczki, skakanie na gumie albo rozne gry szkolne w ktore wszyscy grali na korytarzach w szkole, co rok byla inna moda. to dzwonienie z budki na nry o-800-... bo byly darmowe to sie rozne kawaly robilo. oj to byly czasy, trzeba przyznac ze wtedy ludzie byli bardziej zyczliwsi, czesciej ze soba rozmawiali i spedzali czas! I WTEDY... POGODA BARDZIEJ DOPISYWALA! ach to byly czasy, rocznik 1983 pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
  116. A pamiętacie "pamiętniki", które nosiły koleżanki z klasy i dawały kolegom i koleżankom, żeby wpisać im jakiś wierszyk, życzenia itp? I prawie zawsze zaginało się róg kartki i wpisywało "sekret" :)

    OdpowiedzUsuń
  117. A pamiętacie, jak modne były takie świecące buty? U nas w podstawówce każdy chłopak musial takie mieć ;)Jak się chodziło to te buty świeciły z tyłu - MASAKRA.
    Dla mnie najlepszymi dziewczynami były wtedy Spice Girls, byłem ich fanem.
    Piszecie, ze dzisiejsze dzieci i mlodziez to tylko komputer. A ja (rocznik 84)też jak zwariowany grałem z bratem w Tomb Raidera 2 i kolejne części.
    Po prostu MASAKRA. Piękne czasy!

    OdpowiedzUsuń
  118. Gry "jajeczka" i ich mutajce - wilk który łąpał na wędke rybki :) albo coś a'la formula1 (w czerwonej obudowie). Zaraz po (albo razem z) TURBO były gumy "bundesliga" z obrazkami piłkaży z ligi niemieckiej - ni cholery nie umialem tego wymówić, przy kupowaniu była masakra :)
    Inwazja mocy i JW23 rmf'u.

    OdpowiedzUsuń
  119. A ja pamiętam że miałem bzika na punkcie Wojowniczych żółwi ninja. Zbierałem komiksy TM-semic z nimi, oglądałem bajki (chyba na dwójce leciały). Do tego pegasus. Tata grał ze mną w Contre, Tanki, Tetrisa i właśnie w Żółwie. Nie zapomnę też jak dostałem pod choinkę pierwszy statek piratów z klocków lego w 1993 roku. Mam go do dzisiaj tylko już trochę części poginęło:( Eeeh piękne czasy.....

    OdpowiedzUsuń
  120. Kolorowe notesiki,chodaki kolorowe u dziewczyn, dzwony swiecace adidasy zespol aqua spice girls kauczuki lepiace sie do sciany kauczukowe pileczki zoski SEGA pachnace kolorowe dlugopisy GEL PENY pachnace gumki do scierania takie truskawki ( niejeden probowal czy dobre) piorniki z beverly hills i takie stare na magnes oranzadki w proszku Nieustraszony Sloneczny Patrol Xena Herkules Truskawkowe Studio Krzyżowka 13-nastolatkow jakis teleturniej matematyczny ze sp pania Dusią guma Kaczor Donald pistolety na kapiszony i na kulki gumy kulki...

    OdpowiedzUsuń
  121. nie no rewlacyjny temat, chyba dzisiaj nie zasne, siede tu juz ze 3 godziny i czytam wszystkie wpisy i oddalbym wszystko by znow byc dzieckiem w tamtych czasach. Jutro tu bedzie z 10 tysiecy wpisów :D

    OdpowiedzUsuń
  122. dresiki z targu raperzy Nana Liroy Karramba poczatki Britney magazyn dla dziewczyn Nasza Miss breloczki do kluczy strugaczki lusterka bolcowki z gumek recepturek pukawki z kartek na przerwie N sync z mlodziutkim timberlakiem just 5 ciastka HIT plasikowe kolczyki bojowki andruty SOfisto QUIZ (dziewczyny pewnie pamietaja taka jakby gietka spinka do kokow)
    Pięne czasy nie ma co pozdro rocznik 87!

    OdpowiedzUsuń
  123. a i jeszce organki zabki i murzynek bambo i ruskie babuszki jedna w drugiej a swoje zlote mysli mam do dzis...

    OdpowiedzUsuń
  124. A ktoś jeszcze pamięta taki program "Twój problem - nasza głowa"? Prowadził go Michał Gulewicz (chyba) i jakaś pani (nie pamiętam nazwiska) :)
    Oczywiście Contra na pegazusie - koledzy przychodzili i się grało.
    Albo komiksy z Asterixa? Do dziś mam wszystkie.
    ;( ja chce do tamtych lat ;((( hehe

    OdpowiedzUsuń
  125. A pamiętacie zespół Loona i Bailando Bailando amigos adios adios...:-D Jakos to sie fajnie tanczyło

    OdpowiedzUsuń
  126. A te ruskie gry z jajeczkami i nie tylko można kupić na Allegro :-)

    OdpowiedzUsuń
  127. mi sie przypomniał jeszcze RENEGAT serial na TVN o kolesiu na chopperze któremu zabili laske i szukał zemsty czy jakoś tak :D poza tym leciał też NIEUSTRZASZONY dejwid haselhof z czarnym aucie z czerwonym lajatjacym paskiem na masce... auto sie KITT nazywało :] wogóle grało sie w piłke odrazu po obiedzie az matka albo ojciec z okna nie wrzeszczeli zeby do domu isc a teraz na boisku pusto... dzieciaki siedzą w domu... wogole człowiek odziwedzał kumpli po 5 razy dziennie i nie myslo sie o tym co se pomyśla jege starzy :D

    OdpowiedzUsuń
  128. w contre to i ja gralam w switlicy w szkole (plose pani a Marcin to sobie ustawił na 99 zyc buuu i nie da mi pograc) :-)

    OdpowiedzUsuń
  129. Kapsle pierwsze to były Dunkin Caps jak się nie mylę i miały na rewersie motyw graficzny podobny do smoka z Mortal Kombata, toteż myślałem że są ze sobą powiązane :P. Pamiętam jeszcze, że leciał Kuba Guzik (czy jakoś tak, co ratował małą cesarzową), jakiś animowany serial w którym odcinali sobie głowy i chodziły gołe baby (Conan jakiś zdaje się! Ojciec mi nie pozwalał oglądać...) i siakaś podróba Gwiezdnych Wojen pomieszana z Wing Commanderem w wersji kreskówkowej takoż (Galaktyczne Wojny, czy coś takiego się to nazywało xD).

    OdpowiedzUsuń
  130. Ale koledzy cos nam jeszcze zostalo z tamtych lat i jest do dzisiaj!!!!zgadujcie!zaraz napisze

    OdpowiedzUsuń
  131. Popołudniowe wypady na budowy nowych bloków - tak żeby stróż nie złapał, z gierek na Pegazusa to chyba Blaster master najfajniejsza była, klocki lego z pewexu kupione za swoje pieniądze zebrane na urodziny, puszczanie latawców na kilometrowej lince z wieżowca, zabawy w chowanego, podchody, wyprawy na działki i jedzenie zielonych jeszcze owoców, budowanie iglo w zimie i zjeżdzanie na czym sie dało, grwa w kółka w piaskownicy, albo na trzepaku. Petardy kredki i rozsadzony kibel w szkole w 6ej klasie , to już nie wróci....

    OdpowiedzUsuń
  132. teleturniej Rambit

    OdpowiedzUsuń
  133. MODA NA SUKCES!!!! :-DD

    OdpowiedzUsuń
  134. A pamiętacie takie coś podobnego do tych tazo tylko z Gwiezdnych wojen i się to składało w sześciany. Albo smerfy, koziołka matołka , rumcajsa, o smoku wawelskim. To był czad tak samo jak tsubasa księżniczka z księżyca, dragon ball. Albo taka bajka o dinozaurach, Albo pan tik-tak. Albo fajki Kapitańskie. Ehhh to były czasy złote czasy a dzisiaj co. Brud smród i ubustwo

    OdpowiedzUsuń
  135. I pierwsze techno -666 DO DO DO PARADOXXX i music instructor i brooklym bounce...pamietam ze jeszcze disco polo bylo fajne a kto sluchal tego pierwszego techno to sie nie znal na muzyce....I piosenki chodnikowe!!!

    OdpowiedzUsuń
  136. Muzzy in Gondoland! Niech ktoś mi powie skąd to wziąć! :D
    Nie narzekajmy, że dzieci są teraz takie słabe, że nie biegają po podwórku, łokci nie rozwalają i nie grają w piłkę. Postarajmy się żeby NASZE dzieci wychodziły na dwór i nie dawajmy im tych laptopów na 3cie urodziny ;)
    Niech żyją lata 90!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  137. Traperzy znad Wisły Wc Kwadrans Wielka Gra Ciuchcia 30 Ton kasety magnetofonowe i zarywanie nocy zeby cos nagrac ruscy stojacy na targu z kasetami video do wypozyczenia

    OdpowiedzUsuń
  138. a pamiętacie albumy do naklejek z postaciami z Dynastii? Brakowało mi Adama :) oczywiście wafelki kukuruku, "Czarodziejki z księżyca", w które bawiły się wszystkie koleżanki, a ja nie wiedziałam o co chodzi :)czeskie lentinki ( czy jak to się pisze)...eh łezka się w oku kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  139. ach az lezka w oku sie kreci ;] mimo wszystko to byly ciezsze czasy dla dzieci mniejszy dostep do zabawek itd a jednak wykazywalismy sie kreatywnoscia i potrafilismy zorganizowac sobie wolny czas i to od switu po noc (pamietam jak mama wolala ze juz czas do domu a kumple jeszcze 10min pani pozwoli i mama sie zgadzala po czym kogos innego wolali :D) a teraz jedyna atrakcja jest wyjscie i stanie pod klatka i palenie papierosow i zero szacunku dla starszych ciesze sie ze wychowalem sie w tamtych latach

    a z gierek to nikt nie napisal o Sensible Soccer, FIFA i PES nie maja szans, a i w Jaguara gralo sie calym dniem czasem

    muzyka oczywiscie dyskotekowa ale i poczatki Molesty Kalibra Liroya aaa i wielkim fanem Michaela Jacksona bylem

    jeszcze mi sie przypomnialo kurtki Startera ktorym znaczek przy suwaku sie lamal :D

    no i era Bullsow kto nie kochal Jordana Rodmanna :D

    rocznik 84

    OdpowiedzUsuń
  140. I przede wszystkim sklepiki osiedlowe jeszcze nie bankrutowaly przez supermarkety i wszystko bylo tam lepsze...Brakuje mi tych lodow jagodowych za 5000 zl...

    OdpowiedzUsuń
  141. A pamiętacie, jakim hitem był film Jurassic Park? W sumie to trochę się bałem przed jego ogladaniem, ale specjalnie poszedlem go obejrzeć do sasiadki, bo wtedy jeszcze nie miałem videa ;)
    I oczywiście Rambo, Król Lew, Pocahontas. Ah.

    OdpowiedzUsuń
  142. Muzzy in Gondoland prosze CIe bardzo :D http://www.wykop.pl/link/113801/muzzy-in-gondoland

    OdpowiedzUsuń
  143. Ja to się bałam gremlinsów :-))))

    OdpowiedzUsuń
  144. A i kultowy horror odcinkowy OPOWIESCI Z KRYPTY...Brrr coz to byl za mrozacy krew w zylach serial :-)

    OdpowiedzUsuń
  145. GUNIS czy jakos tak to byl film :D

    OdpowiedzUsuń
  146. I La Bouche było Natalie Thorton jeszcze zyla...

    OdpowiedzUsuń
  147. Zaraz..państwo zapomnieli o Takeshi Castle (czy jak to się piszę) na RTLu czy tam innej niemieckiej telewizji? :D

    OdpowiedzUsuń
  148. Przygody Wesołego Dibała ostatnio nawet ściągnąłem przyznam że do dziś nie uważam że Piszczałka wyglądał na przyjaznego dziecią pamiętam że strasznie się go bałem ale chyba nie tylko ja :D

    OdpowiedzUsuń
  149. I serial Cobra to był przekozak z Michealem Dudikoffem i Żar Tropików...Pamiętacie?

    OdpowiedzUsuń
  150. Zaraz...Takeshis Castle do tej pory leci...To taki program gdzie chinczyki lataja po roznych przeszkodach?

    OdpowiedzUsuń
  151. ja pamiętam takie chrupki "potworki", do nich były naklejki, którymi przeważnie całe szatnie były wyklejone :)
    dobre było też kupowanie jednej oranżady na spółkę dla kilku osób po wf-ie :)
    co do mody ówczesnej to nie zapomnę jak największe cwaniaki nosiły "fleki" i "kostki" :)
    dobre było też jak były takie bluzy z nadrukiem "titanic" albo kelly family :D
    ooo i zabawki, pamiętacie "pacłapki"? takie galaretowate coś co się przyklejało do ściany :)
    i pamiętam jakie spustoszenie w naszych dziecięcych umysłach opanowanych przez backstreet boys i spice girls, wyrządził liroy ;) koledzy się umawiali w konspiracji, bo mieli jedną kasetę i słuchali tego po lekcjach :D

    OdpowiedzUsuń
  152. ja tam najlepiej pamietam zabawy z saletrą i cukrem :) ulubione były bączki czyli kapsel od wódki napchany mieszanka ,zagnieciony + otworek troche siarki i frrruuuuuu :) szkoda mi dzieci w tych czasach

    OdpowiedzUsuń
  153. A mieliście w dzieciństwie jakieś ulubione książki? Dla mnie najlepsza była Karolcia (o takim koraliku, jak ktos nie wie).
    A teraz tylko jakies bzdurne Harry Plottery i Wiedźminy.

    OdpowiedzUsuń
  154. jaaa , ale sobie poprzypominalem a co do zabawy w graficiarza , malowalem z kumplem kreda kolorowa po budynku... tym budynkiem byla nasza podstawowka. kiedy mielismy juz spore napisy wyleciała dyrektorka bocznym wejsciem i nas zgarnela , trzeba bylo leciec do domu po słoik z woda i jakims plynem i ściere albo gąbeczke. i jedziesz prace społeczne hah

    OdpowiedzUsuń
  155. I "Na wariackich papierach". Był też taki serial "Szpital dziecięcy". "Tik tak" z zającem poziomką i Panem Krzysiem, "Ciuchcia" , "Tęczowy music box". No i "Czar Par" z Ibiszem, którego nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  156. kiedyś to nie było zegarków i mama kazała do domu wracać jak się światła zapalą, a póxniej jak sie na komunie dostało zegarek to na dana godzine a jak bylo fajnie to sie zegarek przestawialo i mowilo pozniej ze widocznie inaczej chodzi.
    jak sie cos chcialo to szlo sie pod balkon i krzyczało "maaaaaaamoooo!!" :) a teraz dzieciaki dzwonia z komorki jeżeli gdzies wyjdą

    w zime umawiano sie ze po szkole jest nuranie w sniegu a jak do domu sie wrocilo to szybko portki zmieniac bo cale mokre i znowu na dwór bo dalej zabawa i ślizganie się na lodzie i specjalne wywracanie chłopaki dziewczyny a dziewczyny chłopaków..

    to byly niezapomniane czasy jak na dyskotece tanczylo sie z chlopakiem przy wyprostowanych rekach w podstawowce.. bale przebierańców w przedszkolach..
    fajnie bylo
    pozdro '88

    OdpowiedzUsuń
  157. Ja bardzo lubilam Dzieci z Bullerbyn i Jeżycjade Musierowicz która czytam po dziś dzien

    OdpowiedzUsuń
  158. w odp na któryś z postów - oczywiście pamiętam program "twój problem nasza głowa", dla mnie był kultowy :D witali się pozdrowieniem "ihaha!" :) a ta babeczka teraz jakieś telegry prowadzi chyba. truskawkowe studio też było fajne :)
    poza tym 30-ton lista lista :) nagrywałam każdy odcinek :) gdzieś mam jeszcze z tym kasetę, a szał był jak było podsumowanie roku, to już nic nie było ważne :) no i oczywiście również kultowa lista hop bęc w rmf-ie bodajże :)

    OdpowiedzUsuń
  159. A były u was jakieś wojny między osiedlami albo blokami? Pamietam, jak dostalem kamieniem w glowe i trzeba bylo szyc :D
    Ale jak juz z tego wyszedlem to sam rozwaliłem takiemu jednemu gosciowi glowe kamcorem (jego mama poszla do mojej potem na skargę)
    To były czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  160. Ja nie zapomnę jak po w-f'ie w 8-mej klasie podstawówki szło się do sklepu na bezalkoholowego;) Bosman'a. Potem były inne lekcje, a butelki po Bosmanie trafiły do kosza w klasie.. :D

    OdpowiedzUsuń
  161. A u nas w radomiu to sie wychodzilo przed balkon na kocyk jak bylo cieplo i bralo sie lale i lalki barbie nie musze mowic ze sie strasznie zazdroscilo tych barbie no i oczywiscie darlo sie morde do mamy zeby cos rzucila z balkonu :-)

    OdpowiedzUsuń
  162. dodatkowo
    *piłeczki kauczukowe
    *gra w "jednego"
    *dr Queen
    *wolf 3D
    *ja nazywałem ta gre "chłopczyk" (prince of persia1) ;p
    *kapiszony
    *bajka Papej (czy jakos tak, koles jadljakas zielenine z puszek)
    *scatman
    *gra balonik(niestety do dzis jej szukam... i nie moge znalezc)
    *samochody na baterie ktore same jezdzily do tylu(ciagle skrecajac)
    *granie w 'bejzbola' kijem od rozwalonego krzesla i pilka tenisowa ;D
    Pięknie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  163. I czy ktos widzial dziub dziuba?

    OdpowiedzUsuń
  164. I gumowe pajaki z futerkiem na pompke co skakaly???I olimpiada w Lille Hamer?96 rok

    OdpowiedzUsuń
  165. i nie zapomne zespolu Fasolki pamietacie je moze?Fantazjaaaa....I seriale W Labiryncie i Matki Zony I Kochanki i dopiero Klan sie zaczynał...

    OdpowiedzUsuń
  166. Jest jak jest tez byl taki serial

    OdpowiedzUsuń
  167. O, Matki, zony i kochanki, dzisiaj kolezanki. Ta piosenka do dziś jest w mojej głowie.
    Albo troche starszy serial Zmiennicy. Czekałem aż będzie koniec piosenki i pan zaśpiewa: "Coś być musi, coś być musi, coś być musi, do CHOLERY, za zakrę-ętem :)))

    OdpowiedzUsuń
  168. Dlaczego nikt nie napisał o DVD tamtych czasów, czyli WIDEO? Jak ktoś miał WIDEO to był gość :) Na WIDEO nagrywało się bajki, czasem po kilka na jednej kasecie. A jak tata chciał nagrać film, to bajka była ucięta w połowie :( Nie było dźwięku 7.1 i obrazu w HD, była śnieżyca, zakłócenia i rozpaczliwe próby czyszczenia głowicy specjalną kasetą... oj tak :) To były piękne czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  169. Rocznik '81, więc dzieciństwo i dorastanie przypadło gdzieś tak na początek lat '91. Wszystko pamiętam - gumę Turbo (wcześniej to Donaldy z historyjkami obrazkowymi), bajki na Polonii1, seriale na Polsacie, "starszyznę" oglądającą Dynastię lub Pokolenia.
    Nikt nie miał komórek (bogacze w amerykańskich filmach już miewali), więc nie było szpanowania w szkole i wiecznego ślęczenia nad smsami (zaczęły robić się popularne pod koniec szkoły średniej), internet nie istniał, więc muzykę miało się przeganą z kaset od kolegów... MTV... oczywiście kiedyś tylko zachodnia - słuchajcie młodzieży - na MTV puszczano muzykę - i to prawie non stop! Było kilka programów ze świetnymi prowadzącymi (chodziło o muzykę), był Beavis and Butthead - ale tylko jako dodatek... Dziś na MTV same programy dla półgłówków...
    Ktoś miał commodore64, a jeden to nawet peceta i drukarkę kolorową! Co ciekawe, może to złudzenie, ale większość produktów smakowała lepiej (trochę mniej chemii, a więcej cukru), ale od czasu, gdy wszystko wykupiły zachodnie koncerny, to chyba tylko Grześki smakują jeszcze ok.

    OdpowiedzUsuń
  170. "środek" lat 90-tych to najlepsze czasy MTV - niekodowane, odbierane z satelity. dużo muzyki, teledysków, koncertów, unplugged i program ray'a Cokes'a! to były czasy. no i u mnie w domu pojawił się pierwszy odtwarzacz wideo - początek lat 90-tych... wymienianie kaset z filmami na straganach... i kolejki do kina!!!

    OdpowiedzUsuń
  171. Aż chciało by się cofnąć czas jak to wszystko czytam. Najlepsze w dorastaniu w tamtych czasach było to, że NIKT nie miał komórki, NIKT nie miał internetu i żeby nawiązać jakikolwiek kontakt ze znajomymi trzeba było po prostu spotkać się na żywo. Siedziało się całymi godzinami pod blokiem, na boisku, grało się w kapsle, bawiło w chowanego. Na wakacjach schodziło się nas nieraz po kilkadziesiąt osób. A dzisiaj wszyscy gniją w domach przed komputerem albo komórką a najlepszą rozrywką jest pisanie durnych komentarzy na fotoblogach albo naszej klasie. Lata 90te to były złote czasu, które niestety nie wrócą...

    OdpowiedzUsuń
  172. ja pamietam na niemieckie vivie pierwsze club rotation he he

    OdpowiedzUsuń
  173. Hehe, az sie lezka w oku kreci...

    Napewno kojazycie taki program jak Dzojstik! I jeszcze taki edukacyjny, zdaje sie cos z chemia i fizyka mial wspolnego (nie pamietam juz tytulu). Do tego Adam Slodowy w programie 'Zrob to sam'.

    Pamietam Sagale, pamietam Godzille w TV. Pamietam granie w noge (gralem zawsze chetnie, mimo ze pilki noznej niecierpie i srednio w nia umiem grac :P) i siatke przez sznurek od prania. Zabawe w chowanego i klepki (podobne, ale mozna bylo rozbic stosik drzewek i 'uwolnic' znalezionych). Sady, drzewa, bazy, bieganie do nocy. Zdarte kolana przy jezdzie na rowerze (czy tez pseudo gokarcie zrobionym z podwozia/kolek starego wozka dzieciecego, ktory sie ciagnelo za rowerem ;D). Lazenie 'po wodzie' (czyli ze dwa kilometry po rzece w gore i w dol, mimo pijawek, zardzewialych puszek itp. atrakcji).

    Takie gumy rozpuszczalne w duzuch listkach, ktore mozna bylo odrywac po kawalku (ktos mi nazwe przypomni?) - chyba je jeszcze gdzies kiedys w jakiejs aptece widzialem...

    Ech, piekne czasy. Swietny artykul na dobranoc. Moze mi sie przysnia ;]

    Pozdrawia rocznik 87!

    OdpowiedzUsuń
  174. wlasnie ogladam na you tubie bloki reklamowe z tamtych lat...Jezuu to bylo az tak dawno?normalnie wies z tymi reklamami :-)

    OdpowiedzUsuń
  175. I kolejny cud techniki : magnetofon! Najpiękniejsze wspomnienia mojego dzieciństwa:
    -bajki puszczane z kasety,
    -składanki przegrywane od znajomych i krewnych (trzeba było być cicho, kiedy się przegrywały!) z najnowszymi kawałkami disco,
    -i ich przeróbki - SMERFNE HITY! To były prawdziwe przeboje na dyskotekach :)
    -robienie audycji i wywiadów - trzeba było nachylić się i mówić do tej dziurki z narysowanym obok mikrofonem

    OdpowiedzUsuń
  176. Rewelacyjny artykul:) Myslalam ze tylko ja mam wrazenie ze dzieciaki gdzies teraz wessalo-na dworzu pustki, czy zima czy lato. Nic tylko komp...Podobno swoja mlodosc sie idealizuje ale mysle ze pomimo roznych niedostatkow - i tak bylo kolorowo i chyba bylismy wszyscy bardziej zzyci ze soba. Pamietacie reklame chrupkow kukurydzianych Star Foods ;)? I ta piosenka...Snack,snack, snack wylodowal juz kosmiczny snack...snack, snack, snack to jest gwiezdnych chrupkow czar... Te pomidorowe i orzechowe wymiataly:) AAA i jeszcze TEGESY!!! Pamietacie? "Cos bym teges..."! Pozdrawiam caly rocznik wyzu demograficznego-1983 :)

    OdpowiedzUsuń
  177. Te gumy to i ja pamietam byly takie z samochodami prostokatne i zajebiscie twarde z obrazkiem na samej gumie tez z samochodami...2 lata temu jeszcze znalazlam taka za kaloryferem ale nazwy niestety nie pamietam ale kojarze gumy Boomer

    OdpowiedzUsuń
  178. Dobrze pamiętam jak się grało od 8 rano w piłkę a pozniej się szło na Tsubasę :) Albo zbieranie kart z zawodnikami z Euro 96. Pamiętam w szklanych butelkach Ptysia i Mazowszankę, gumy turbo, donald i hubbę - bubbę z której wychodziły wielkie balony. Pamiętam też dobrze jak na osiedlu się zrzucaliśmy we 3 na orężadę która kosztowała 1500 zł. Można było kupić napój w folji ze słomką, No i oczywiście niezapomniany Pegazus który dostałem na komunię ze wspaniałym kardridżem złota 4. A jak ktoś miał Amige 500 to był już rarytas bo można było sobie pograć w Mortal Kombat na 8 dyskietkach chyba. Jak się było małolatem to się miało większy szacunek do starszych tj, jakiś 20 latków. Niezapomniana jest też gra w kapsle do krórych się wkładało pod folijkę flagę jakiegoś państwa.

    OdpowiedzUsuń
  179. Ktoś pamięta polski PowerDance: Jamrose, Kasię Lesing, Daniela, United ? :)

    OdpowiedzUsuń
  180. ooo...A w reklamie takich malych saszetek z proszkiem omo wystapil mlody Pawel Wilczak polecam na you tube

    OdpowiedzUsuń
  181. Kasia mi sie kojarzy ale nie za bardzo ale United...no ba...Go baby go baby a a jee...

    OdpowiedzUsuń
  182. O, tak. Po tym, jak juz byliśmy mocno zmęczeni graniem w piłe to szliśmy na orężadę (w sumie to powinno się mówić chyba oranżada - ale mysmy mowili orĘżada i każdy wiedział o co kaman). I słynne napoje w woreczkach foliowych na długiej przerwie.

    OdpowiedzUsuń
  183. I jeszcze tak powiem ze kto nie ogladal Mlodych Wilkow i nie sluchal Varius Manx i Celine Dion i Kasi Kowalskiej?

    OdpowiedzUsuń
  184. a ja się urodziłam w '89 i praktycznie wszytko z wyzej wymienionych rzeczy pamiętam:D moze prócz dyskotek... Fajnie było:) nie to co teraz... wspaniałego pegazusa zastąpiło 10 rodzajów playstation :( a gumy z historyjkami, jakies inne, które tracą smak po 2 minutach..eh:(

    OdpowiedzUsuń
  185. Dziękóweczka wielka, ludzie, za wspaniałe wspomnienia z najpiękniejszych lat dzieciństwa.
    Idę już spać, bo rano czeka mnie wczesne wstawanie.
    Pokolenie dzieci dorastających w latach 90 jest najlepsze i basta.
    Pozdro od rocznika '84!!!

    OdpowiedzUsuń
  186. Tygodnik Antena I Old Spice is the best

    OdpowiedzUsuń
  187. Dresy z kreszu. W oczojebnych kolorach. Ten szelest...Gumy Turbo, albumy z żółwiami Turtles. Było super. Po szkole zawsze boisko i granie w piłkę. Przerwa na Drużynę A i tygrysią maskę...i znów na boisku. Pierwsze imprezy z Dr Albanem, Technotronic oraz Ace of Base i 2 unlimited. Fajne czasy. Pozdrawiam r. 82

    OdpowiedzUsuń
  188. To były czasy
    zabawa dinozaurami, resorakami,zabawy w piachu,w strzelanego w krzakach,podchody zabawa w chowanego,gra w puchę,gra w butelkę(swoja droga ciekawa hehe), granie w piłkę do nocy,SKS-y,jak się było zmęczonym to się piło "Bambo",a w TV min. kultowy "Klub Pana Rysia" serial "Cudowne lata", serial " Dwa światy ",Doogie Howser, lekarz medycyny.
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  189. Z gier jeszcze niewymienionych pamiętam jak sie kapsle wypełniało plasteliną i pstrykało po torze namalowanym kredą na asfalcie :) rocznik 85. Ci z 91 niech sie nie wypowiadają, bo tylko sie ośmieszają :) Świerzaki;)

    OdpowiedzUsuń
  190. http://pl.youtube.com/watch?v=ViGfC1o_uio&feature=related
    Ludzie zszokowalo mnie to normalnie oslupialam...reklama philipsa sami to zobaczcie...

    OdpowiedzUsuń
  191. Pamietetam bajki na rtl7 , polonii1, wrestling po nocach, mortal kombat, filmy z jackie chanem, powrót do którejs tam komnaty:D, prykawki w szprychach rowerów, rzucanie sliwkami, proce, kukuruku i inne przyspiewki, płyty NANY, Commodore 64, potem pegasusa, naklejki z gum mam na szawce do dziś:D i wiele innych które teraz ciezko mi skatalogowac w koncu to cala dekada,a teraz blaza nasza-klasa i dzieci EMO ja sie w tym gubie, POZDRO MAŁOLATY!!

    OdpowiedzUsuń
  192. Ech ten cudny czas rodzącego się w bólach kapitalizmu... :-). Odnośnie soczków w workach foliowych pamiętam, że po zakupie kładłem je na szkolnych kaloryferach, żeby zimne za gardło nie złapały :-). No i do tego jeszcze stare pieniądze, oszczędzanie na SKO, i guma Turbo. W TV poza wspomnianymi programami był jeszcze "Klub [nieżyjącego już] Pana Rysia", "Pajdokracja", "Ale Heca". Był jeszcze teleturniej "Szóstka na szóstkę" i "Koncert życzeń Domowego Przedszkola", ale to starsze niż ropa naftowa i gaz ziemny razem wzięte. Jeśli o życie podwórkowe chodzi, to nikt nie wspomniał o butelce, ani o budowie bunkrów z spadłych na jesień liści [nigdy ścian wyższych niż pół metra nie mieliśmy :-)]. Trochę lepiej było zimą, bo poza budulcem na ściany był też materiał na pociski ;-). Nikt też nie napisał o kasztanach [na takim przedmiocie "praca i technika" pierwszą lekcją po wakacjach było robienie ludzików z kasztanów właśnie], o wyliczankach, o zabawie w chowanego [szczytem szczęścia były pootwierane drzwi do piwnic w bloku]. I jeszcze takie egzotyczne skojarzenie jak komunikacja - ktoś pamięta jakimi wiekowymi autobusami i tramwajami się tłukło dojeżdżając chociażby do szkoły? :-) [to w sumie zależne od regionu, np. u mnie na Podkarpaciu nigdy się z tramwajami nie przelewało].

    OdpowiedzUsuń
  193. Dodam jeszcze że dziś jeżdżę BMW E30 z 1990 roku i śmiga:D

    OdpowiedzUsuń
  194. Pierwsze petardy
    Smerfy w 2 klasie podstawówki - ale szok po bolku i lolku
    Szkolne dyskoteki z jamników
    Commodor c64 u kuzyna na wakacjach
    Thorgal, kajko i kokosz, tytus rom i atom
    Czerwona oranżada i gumy z obrazkami
    Gromadzenie puszek wszelakich po pifie i napojach
    Jazda komarkami, wsk'ami bez tłumika
    niezapomniane kuligi (koniec po urazie kręgosłupa)

    OdpowiedzUsuń
  195. Teź się zastanawiam co się dzieje z dzisiejszymi dzieciakami. Zamiast wyjść z domu to siedzą tylko przed komputerami. Ja swojemu dziecku tak nie pozwolę. Zawsze były pomysły; obowiązkowo gra w "nogę" lub chowanego, zabawy w kapsle lub resoraki w piasku. Myślę, że bardziej kreatywni byliśmy. Przed TV to tylko przy lekcjach i wtedy Cartoon Network po angielsku (i czasami Wrestling): Tip Top, Tom i Jerry ( chociaż bylem za Tomem :)). ale Teleranek czy Tik Taka tez się oglądało. Bardzo lubiłem program "Kuchnia" i różne eksperymenty. Ale najlepszy czas to czas spędzony poza domem i codziennie nowe pomysły na spędzenie czasu.

    OdpowiedzUsuń
  196. A tak wracając do repertuaru telewizyjnego to nie sposób pominąć Żaru tropików który oglądałem namiętnie w czwartki zdaję się że to leciało.A jeśli chodzi chipsy to były pietruszkowe pamiętam że zawsze po szkole w warzywniaku je kupowałem.W moim przypadku jazda na rowerze BMX a później na "góralu" 15 przerzutkowym to też był istotny aspekt życia w latach 90.

    OdpowiedzUsuń
  197. byly jeszcze kapsle star wars z chipsów :D

    OdpowiedzUsuń
  198. Pamietam, ze kiedys ubzduralem sobie, ze musze miec game boya, i zbieralem na niego dwa lata, az go w koncu dostalem na urodziny, to byl najspanialszy dzien w moim zyciu (wtedy). Pamietam tez gumy z "kapslami" o nazwie "dunkin", potem "tazos" i w koncu zagraniczne "pog", to bylo cos... No i klocki LEGO, z nich mozna bylo zrobic wszystko. No i oczywisice (nie wiem czy ktos wspomnial) Kaczora Donalda, komiks, pierwszy odcinek wyszedl w 94 roku, co za czasy... No i moda na rowery gorskie, oraz "rolki", gdy ktos mial rolki "bauer" byl fajny... No i pod koniec lat 90tych tamagotchi oraz yo-yo oraz te wszystkie triki: "spinner", "spacer z pieskiem", "jedzienie spaghetti", matko, ze czlowiek to jeszcze pamietam... Czuje sie, jaby bylo to wczoraj.

    OdpowiedzUsuń